Poczucie winy a napady objadania

Cześć, w dzisiejszym wpisie poruszam kilka sposobów jak przerwać cykl napadów objadania. Możesz to osiągnąć, możesz wyzdrowieć.

Napady objadania służą najczęściej do radzenia sobie z trudnymi emocjami, jako chwilowa poprawa samopoczucia.
Po zatopieniu zębów w pierwsze kęsy poczujesz przez chwilę ulgę. Gonitwa myśli, uczuć i obrazów na chwilę ustanie.
Nie trwa to jednak długo.

Kiedy skończysz ostatni kęs, który odczuwasz zwykle dopiero przy bólu brzucha, następuje fala poczucia winy i bolesne, krytyczne rozmowy ze sobą.

pixabay.com

Wywołany tymi rozmowami wstyd spowoduje kolejny napad. Musisz jakoś poradzić sobie z tym okrutnym sekretem, który ukrywasz. Jesteś przecież wadliwa i zepsuta, bo nie radzisz sobie z tak prostą czynnością jak odżywianie. Wszyscy inni dają radę zawsze i wszędzie, robią perfekcyjne posiłki i treningi, więc widocznie problem jest w Tobie. Czas obwiniać siebie, cały świat i odebrać sobie moc. Tyle razy się potknęłaś, że nie wierzysz w inną przyszłość. Sama tak uważałam, idealizując osoby, zachowania i zdjęcia w Internecie. Jednak idąc na plażę, czy do centrum handlowego, widzisz wszędzie tyle idealnych sylwetek?

Tak, ulegając przymusowi objadania, za każdym razem utrwalasz cykl, który jest trudny, ale możliwy do zmiany.
Kilka sposobów, jak zacząć przerywać schemat.
1. Wewnętrzny krytyk
Zauważ, co mówisz do siebie po napadzie. Napisz to na kartce. Sprawdź każdą myśl jak hipotezę (czy to prawda? Czy to fakt?). Czy to prawda, że jedyna na świecie masz zaburzenia odżywiania? Czy to prawda, że jesteś najgorszym przypadkiem na świecie? Czy to prawda, że nigdy z tego nie wyjdziesz? Czy to prawda, że jesteś obrzydliwa, bo zjadłaś za dużo? Czy to prawda, że będziesz tyć w nieskończoność? Czy to prawda, że jak podejdziesz do siebie z wyrozumiałością to nigdy się nie zatrzymasz w jedzeniu?
Zrozum, że ten ostry i przenikliwy głos krytyki wywoła w Tobie uczucie wstydu, sprowadzając Twoje jestestwo wyłącznie do objawów kompulsywnego objadania.
Postaraj się łagodzić ten głos, na początku mogą pomóc neutralne sformułowania, np. mimo że się objadłam, jestem wartościowym człowiekiem. Mimo że się objadłam, moja wartość nie zależy od tego, czy przytyję/jak wyglądam. Dziś nie umiałam oprzeć się przymusowi objadania, spróbuję przy następnym posiłku/jutro. To nawyk/zachowanie możliwe do zmiany.
W tym trudnym momencie, gdy chciałabyś schować się w kącie i świętować swoją porażkę w samotności, możesz poszukać wsparcia np. na grupie siostrzane wsparcie compati.pl/ Instagramie @compati.pl.


2. Uświadom sobie, że nie jesteś sama.
To dla Ciebie i dawnej siebie tworzę przestrzeń. Bardzo dużo osób cierpi na zaburzenia odżywiania, tylko że tak jak Ty myślą, że są same, że muszą się wstydzić, izolować i ukrywać. Zrozum, że zaburzenia są leczone i ludzie z nich zdrowieją. Też możesz wyzdrowieć. To proces, droga. Możesz prosić o pomoc i wsparcie. Możesz podzielić się z właściwymi osobami swoim wstydem i historią. Twoje potrzeby, emocje i doświadczenia są ważne i mogą być inspiracją dla kolejnych osób. Mój bardzo duży błąd. Nie umiałam przyznać się do problemu, byłam uparta i nie umiałam prosić o pomoc. Chciałam ogarnąć wszystko sama, szybko i ciężką dogłębną rozkminą, co jest we mnie zepsute i dlaczego. Straciłam na to mnóstwo czasu i zasobów.
3. Journaling, zapisywanie swoich myśli, może pomóc Ci dostroić się do tego, co się dzieje w Twoim umyśle i wnętrzu. To pomoże Ci wyrazić uczucia w słowach. Często objadamy się, bo nie umiemy wyrazić swoich emocji wg dr Margo Maine. Zapisanie chaosu jaki masz w głowie może pomóc stworzyć dystans do myśli. Przestajesz automatycznie wierzyć we wszystko czego słuchasz w swojej głowie, a na co nie masz 100% wpływu. Masz kontrolę nad tym jak reagujesz na swoje myśli i uczucia i nad tym, czy przesadnie się do nich przywiązujesz.


4. Wyjście po pomoc, szukanie osób, które stworzą Ci bezpieczną przestrzeń do czucia, tego, co czujesz. Nie musisz od razu mówić o swoich najgłębszych lękach, problemach i prawdach. Czasem wystarczy wiedza, że jest ktoś obok i nie wymaga od Ciebie naprawy/zmiany, tylko pozwala Ci być. Pozwól sobie stopniowo na ekspozycję i ekspresję.
Jak zostajesz sam na sam ze swoim wewnętrznym krytykiem, wzrasta prawdopodobieństwo kolejnego napadu, bo nie jesteś obiektywna.

pixabay.com


5. Rozmowa z profesjonalistą, grupa wsparcia online, to pomocne sposoby na zatrzymanie myśli i uczuć o Twojej bezwartościowości i poczucia wstydu. Wstyd zaczyna uwalniać się, gdy dzielimy się nim w bezpiecznej przestrzeni, bez osądów i ocen.

6. Oddziel swoje działania od tego kim jesteś. To, że uległaś przymusowi objadania, oznacza tylko, że nie wyćwiczyłaś jeszcze nowej ścieżki neuronowej, a nie, że jesteś obrzydliwa, beznadziejna i zepsuta. To, że się objadłaś, oznacza tylko, że Twoje zachowanie nie jest spójne z celem, do którego dążysz, a nie to, że nie masz silnej woli, nie masz kompetencji i silnego poczucia wartości. To, że „znowu” uległaś nie znaczy, że jesteś gorsza, beznadziejna, słaba i bez sensu. Po prostu pracujesz nad zmianą i utrwaleniem nawyku, a z każdego napadu możesz wyciągnąć jakieś wnioski. To, że znowu miałaś napad po kilku dniach bez, nie oznacza, że zmarnowałaś całą dotychczasową pracę i wysiłek- oznacza tylko, że cofnęłaś się by nabrać rozpędu. Zdrowienie to taniec, a nie linia prosta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *