Wygląd w zaburzeniach odżywiania i BED (Binge Eating Disorder)

pixabay.com

Celem dzisiejszego wpisu jest przedstawienie badania: Patients’ experiences from basic body awareness therapy in the treatment of binge eating disorder -movement toward health: a phenomenological study, które ukazało, w jaki sposób obraz własnego ciała może być głównym aspektem zaburzeń odżywiania I kompulsywnego jedzenia (BED).

Na obraz własnego ciała składa się:

  1. Ocena i postrzeganie własnego ciała;
  2. Przekonania, myśli i uczucia wobec własnego ciała.

Obraz własnego ciała:

  1. jest związany z samooceną;
  2. zaburzony wpływa na rozwój psychiczny, fizyczny i społeczny.

Uczestnicy badania opisali swoją relację z ciałem:

  1. duże ciało to dla nich manifestacja tego, że nie dbali o siebie, dowód nienawiści do własnej osoby;
  2. ciało to wynik zachowania/nawyków powtarzanych przez lata, jest to ciągłe przypomnienie przeszłości;
  3. opisali nienawiść do ciała w dzieciństwie–objadanie się było sposobem na negatywne emocje (automatyczna reakcja, prowadząca do błędnego koła objadania);
  4. używali jedzenia, aby się uspokoić, doświadczając niewygodnych emocji, które często były spowodowane trudnościami w ich życiu. 
  5. określili wielkość ciała-gdy dorastali, czuli się ograniczeni wielkością ciała w sytuacjach związanych z aktywnością fizyczną, niemożnością ubierania się tak, jak chcieli i unikaniem pewnych sytuacji społecznych. 
pixabay

Jak badani poprawili relację z ciałem:

traktowali ciało jako część siebie. Uznanie „to moje ciało”.

uszanowali własną historię- „moje ciało pokazuje przez co przeszedłem”.

uświadomili sobie, że ich ciało wpływa na nich– ma swoją energię.

zmienili nastawienie–od podejścia ukierunkowanego, tylko, na zmianę ciała do podejścia dążącego do odzyskania kontaktu z własnym ciałem.

Ciało pozytywność, czy ciało neutralność w badaniu?

  1. unikanie stygmatyzacji ciała i wagi;
  2. rozwiązywanie problemów od wewnątrz–trudne emocje, historia, ból, zamiast walki z ciałem na zewnątrz–przez diety i odchudzanie;
  3. integracja z własnym ciałem–wsłuchanie się w bodźce, sygnały, nabycie świadomości ciała.

Fenomenologiczny aspekt obrazu ciała w badaniu:

1.przejście od unikania informacji płynących z ciała, do większej akceptacji własnego ciała, jest kluczową zmianą, ponieważ ciało jest rozumiane jako nasz sposób dostępu do świata;

2. negatywne uczucia i problemy z własnym ciałem, podczas wykonywania praktycznych zadań i spotkań towarzyskich z powodu nadwagi oraz odczuwania bólu i wstydu, prowadzą do dystansowania i wyobcowania od ciała i pewnych obszarów codziennego świata;

3. dyskomfort i nieprzyjemne doświadczenie przebywania we własnym ciele i świecie są podstawowym stanem, w którym rozpoczął się proces leczenia.

Basic Body Awerness Theraphy (BBAT) terapia wykorzystana w badaniu, polegała na klinicznym założeniu, że problemy zdrowotne mogą być związane z brakiem kontaktu z fizycznym aspektem własnego ciała, procesami fizjologicznymi i umysłowymi oraz ze środowiskiem, które obejmuje zarówno rzeczywistość fizyczną, jak i relacje z innymi ludźmi.

Korzyści z terapii BBAT

Uczestnicy  uświadomili sobie obecność uczuć, odzyskali świadomy kontakt z własnym oddechem  i dotykiem oraz zaczęli „dostrajać się do siebie” i innych (to wspomogło regulację aktywacji w układzie nerwowym, co pomaga w wyłączeniu systemów obronnych organizmu (uciekaj lub walcz – stres) i osiągnięcie bardziej optymalnej reakcji fizjologicznej, zwanej oknem tolerancji, która  pozwala przyjąć sytuację i być jej świadomym, eksplorować, zastanawiać się i uczyć oraz stymulować zaangażowanie społeczne.

pixabay.com

Podsumowanie

  1. Przy problemach z obrazem własnego ciała warto zastanowić się jak codziennie się oceniamy i widzimy nasze ciało (np. czy oceniamy siebie w porównaniu do innych, czy oceniamy się pozytywnie/neutralnie/negatywnie?, czy jesteśmy świadome przez jaki pryzmat patrzymy na siebie, czy te oceny są nasze, czy nabyłyśmy je kulturowo/od najbliższego otoczenia)
  2. Jakie mamy przekonania o własnym ciele – jestem gruba, jestem chodzącą porażką, nigdy nie schudnę, próbowałam wszystkiego – jak się czuję, kiedy wierzę, że te myśli są prawdziwe? Jak bym się czuła, gdybym nie wierzyła, że są prawdziwe? Jak takie myśli wpływają na moje samopoczucie? Czy takie myśli są wspierające?
  3. Czy moja samoocena jest oparta tylko na wyglądzie mojego ciała i dlaczego? Jakie mam korzyści/ukryte korzyści  z oceniania się przez pryzmat wyglądu?
  4. Czy zorientowanie tylko na wyglądzie ciała to sposób na ucieczkę od innych spraw? Czy przed czymś mnie chroni? Czy boję się tego co myślę o innych ciałach?
  5. Jak postrzeganie mojego ciała wpływa na mój rozwój fizyczny (niechęć do szanowania ciała, nadwaga), psychiczny (złe samopoczucie, lęk, napięcie) i społeczny (izolacja, brak więzi)?
  6. Czy potrafisz opisać relację ze swoim ciałem? Czy wspierasz je, szanujesz, jesteś za nie wdzięczna? Czy tylko czekasz na zdradę z jego strony?
  7. Czy potrafisz spojrzeć na ciało przez pryzmat informacji, jakie Ci dostarcza, o tym jak je traktowałaś i jakie miałaś nawyki/zachowania? (nie strzelaj do posłańca).
  8. Czy ciało przypomina Ci zdarzenia z przeszłości, których nie potrafisz zaakceptować? (czy Twoje ciało, było przedmiotem kpin rówieśników/rodziny?)
  9. Czy uważasz swoje ciało za fizyczną manifestację swojej porażki?
  10. Czy zauważasz, że jedzenie było sposobem na rozładowanie napięcia i ucieczką od nieprzyjemnych myśli i uczuć?
  11. Czy potrafisz zmienić podejście do ciała, jako do Twojego „narzędzia” dostępu do świata?
  12. Czy potrafisz zaakceptować Twoje ciało/przeprosić je/wyrazić wdzięczność/docenić je bez względu na jego wygląd?
  13. Czy potrafisz wziąć odpowiedzialność za to że wygląd może być skutkiem Twojej historii, zachowań, nawyków?
  14. Czy masz fizyczny kontakt ze swoim ciałem? Czy jesteś świadoma jakie procesy fizjologiczne w nim zachodzą?
  15. Czy jesteś świadoma, jak procesy umysłowe wpływają na Twoje ciało i emocje (fizjologicznie)?

Jak sobie poradzić jeśli czujesz się źle po analizie pytań?

  1. Wypisz rzeczy, za które jesteś wdzięczna swojemu ciału. Czy jesteś wdzięczna za to, że możesz się swobodnie poruszać? że serce dla Ciebie bije, płuca oddychają za Ciebie? czy jesteś wdzięczna, za to, że ciało zawsze przy Tobie było, mimo, że codziennie słuchało, co masz złego do powiedzenia na jego temat? czy jesteś wdzięczna za to, że jesteś zdrowa, sprawna? Poczuj tę wdzięczność.
  2. Stań przed lustrem i przyjrzyj się sobie, jeśli przyjdzie Ci do głowy negatywna myśl, znajdź neutralny lub wspierający zamiennik np.: mimo, że mam myśl, że jestem gruba, to ciało daje mi tylko informacje, że do tej pory nie traktowałam go odpowiednio. Mimo, że mam myśl, iż jestem tłusta, to jestem wdzięczna ciału, że walczyło o moje przetrwanie na dietach i głodówkach.
  3. Postaraj się przeprosić swoje ciało i prosić o wybaczenie za każdą obelgę i negatywne słowo. Czy powiedziałabyś tak do swojej córki lub do siebie małej? Pomyśl o swoim wewnętrznym dziecku.
  4. Możesz zadbać o swoje ciało z miłością i szacunkiem – ciepła kąpiel, wmasowanie w ciało ulubionego olejku. Jeśli pojawi się negatywna myśli, znajdź jej odwrotność. Jak będziesz miła dla ciała to z czasem je polubisz. Czy chciałabyś żyć z kimś, kogo nienawidzisz i cały dzień obrażasz?
  5. Daj sobie czas, współczucie i wyrozumiałość. Nie zadręczaj się, tylko wyciągnij wnioski i spróbuj inaczej. To jest proces. U każdej kobiety może trwać i przebiegać inaczej.
  6. Możesz posłuchać afirmacji lub stworzyć je sama. Zniwelują głos wewnętrznego krytyka.
  7. Może medytacja na pokochanie siebie? Poszukaj na youtube np.: Małgorzata Mostowska – Medytacja miłości. Pokochaj siebie.

Źródło:

  1. Patients’ experiences from basic body awareness therapy in the treatment of binge eating disorder -movement toward health: a phenomenological study Marit Nilsen Albertsen, Eli Natvik & Målfrid Råheim ,Journal of Eating Disorders volume 7, Article number: 36 (2019)

Czy jedzenie może być nałogiem?

pixabay.com

W dzisiejszym wpisie poruszam kwestię, jak jedzenie może wpływać na wytwarzanie dopaminy w mózgu podczas spożywania smakowitych pokarmów oraz w jaki sposób uczymy się tego nawyku. Piszę także czy pokarmy bogate w cukier i tłuszcz można porównać do używek – jeśli chodzi o oddziaływanie na próg odczuwania przyjemności.


W mózgu znajduje się ośrodek nerwowy, który reaguje, jeśli przytrafia nam się sytuacja korzystniejsza od oczekiwanej (jak znalezienie w lumpeksie torebki Chanel). Następuje wtedy rozpoznanie i nauka warunków, w jakich ta sytuacja występuje, aby móc powracać do takich przyjemnych momentów w przyszłości. Dochodzi wtedy do wydzielenia dopaminy (neurotransmitera), który wspiera działaniem, zapamiętywanie i przetwarzanie informacji, jak i sprawne przenoszenie ich do pamięci długotrwałej. (zapamiętujemy, gdzie można znaleźć takie łupy i jak nas to ucieszyło 🙂 ) Pojawiają się także endogenne opioidy, które wędrują do płatów czołowych i powodują odczuwanie subiektywnej przyjemności. Cały proces więc opiera się na nauce zachowania i odczuwaniu przyjemności. Pomagało to np. naszym przodkom zapamiętać miejsce znalezienia pysznych jagód, które pomogły im zaspokoić głód i przetrwać (kiedyś jadło się by przeżyć, w dzisiejszych czasach rola jedzenia jest znacznie szersza).

żródło: Manfred Spitzer, Dopamina i sernik, PWN 2016, str. 29


W przypadku środków uzależniających działanie na ośrodek nerwowy jest silniejsze, ponieważ jest farmakologiczne i bezpośrednie (bez odczuwania przyjemności jak w przypadku aktu jedzenia).
Po co nam dopaminergiczny ośrodek odczuwania przyjemności?
Jest on niezbędny do przeżycia, a aktywowany zostaje przez odżywianie i rozmnażanie. Jeśli jedzenie nie byłoby przyjemnością, to moglibyśmy o nim zapomnieć i przez to umrzeć z głodu. Nie mielibyśmy motywacji do znalezienia pożywienia.
Spożywanie pokarmu skutkuje wydzielaniem dopaminy – jednak jej ilość koreluje z przyjemnością płynącą z jedzenia (czekolada kontra brokuły).
U osób z nadwagą wydzielanie dopaminy związane z jedzeniem jest obniżone, więc aby, poczuć przyjemność muszą, one, zjeść więcej smakowitego pożywienia by uzyskać błogość (to tak jak wtedy, gdy będąc na diecie chcesz się oszukać i zamiast kawałka czekolady jesz garść daktyli, garść orzeszków, plaster sera i 3 laski kiełbasy).
Analogicznie dzieje się, kiedy receptory dopaminowe w prążkowiu zostaną zablokowane przez antagonistów receptorów dopaminowych D2. Efekt przyjemności z jedzenia jest mniejszy i trzeba zjeść więcej, by osiągnąć pożądany efekt.
U osób z nadwagą zauważa się mniejszą ilość receptorów dopaminergicznych, co wpływa na niedoczynność dopaminergicznego ośrodka odczuwania przyjemności, dlatego mimo negatywnych konsekwencji objadania, muszą spożywać więcej dla satysfakcji w porównaniu do osoby z odpowiednią ilością receptorów.
W trakcie badania na szczurach, którym najpierw zmierzono próg odczuwania przyjemności, następnie podawano przez 40 dni kolejno: pokarm dla szczurów (grupa kontrolna), pokarm z dostępem do diety zachodniej na 1 godzinę i stricte dietę zachodnią (bogatą w cukry i tłuszcze). Okazało się, że najwięcej przytyły szczury na diecie zachodniej, jak i nastąpił wzrost progu odczuwania przyjemności równoznaczny ze spadkiem wrażliwości ośrodka odczuwania przyjemności.
Podobny spadek zanotowano przy użyciu środków uzależniających (kokainy i heroiny), jednak po spożyciu produktów z diety zachodniej efekt spadku wrażliwości trwał dłużej niż w przypadku kokainy, alkoholu i nikotyny, bo aż przez ponad 14 dni. Dieta zachodnia ma, więc zbliżony wpływ na próg odczuwania przyjemności, jednak wraca do poziomu wyjściowego znacznie dłużej niż po używkach. (1)

źródło: Manfred Spitzer, Dopamina i sernik, PWN 2016 , str. 46.
źródło: Manfred Spitzer, Dopamina i sernik, PWN 2016, str. 47

Uzależnienie od produktów bogatych w cukier i tłuszcz

W przypadku kolejnych badań na szczurach objadanie się cukrem nie wpłynęło na masę ciała, ale połączenie cukru i tłuszczu powodowało zwiększenie masy ciała. Zatem tłuszcz może być makroskładnikiem odżywczym, który powoduje nadwagę, a słodki smak może być w dużej mierze odpowiedzialny za wywoływanie zachowań przypominających uzależnienie, które obejmują zespół odstawienia. (2)

Najbardziej smakowite połączenie tj. cukier – tłuszcz, pojawiaj się w najbardziej przetworzonych produktach spożywczych i potrawach, które samoistnie nie występuje w żadnym pokarmie naturalnym.

Podsumowując: jeśli tak, jak ja nie wiedziałaś/eś dlaczego jesteś w stanie czekoladę jeść jak batony i zawsze przy okazji świąt, mimo przejedzenia, znajdzie się miejsce na serniczek, to wpływ na to ma dopamina. Nasz mózg bardzo lubi dopaminę i będzie dążył do sprawiania sobie przyjemności. Z tym, że jeśli spadnie nam wrażliwość receptorów lub zmniejszy się ich ilość – będziemy potrzebować coraz większych dawek smakowitych pokarmów.

Manfred Spitzer, Dopamina i sernik, PWN 2016, str. 59.

źródła:

1. Manfred Spitzer, Dopamina i sernik, PWN 2016

2. Nicole M. AvenaPedro RadaBartley G. Hoebel , Sugar and Fat Bingeing Have Notable Differences in Addictive-like Behavior, The Journal of Nutrition, Volume 139, Issue 3, March 2009, Pages 623–628,